Modlitwa na 9 grudnia

Nie martw się! Ten, kto się zamartwia, sam kopie sobie grób, przy niezrównanej pomocy silnych rąk dnia dzisiejszego i obojętnych oczu dnia jutrzejszego.

Nie martw się o przyszłość. Myśl o teraźniejszości. Jak siejesz, tak zbierasz. W przeszłości może nie siałeś właściwego ziarna, może twój wewnętrzny płacz nie był intensywny, więc twoja obecna aspiracja nie jest wystarczająco silna. Jeśli teraz zasiejesz ziarno, ono zakiełkuje, stanie się rośliną i w końcu wyrośnie z niego ogromny figowiec. Jeśli zasiałeś właściwe ziarno, aspirację, jej drzewo wyda owoc zwany realizacją. Lecz jeśli nie zasiałeś właściwego ziarna w sobie, jak możesz wyhodować dobre owoce? Nie martw się zatem o przyszłość. Rób jedynie tu i teraz, w tej chwili, właściwą rzecz. Spróbuj teraz, dzisiaj aspirować, a przyszłość sama o siebie zadba.

Ponieważ jestem poszukującym prawdy.
Przypływa do mnie przyszłość.
Ponieważ jestem miłośnikiem Boga,
Żyję w odwiecznym Teraz.