Modlitwa na 27 września

By przybyć pod drzwi sukcesu, musimy czasami korzystać ze wstrętnych środków.

A nawet jeśli ich nie używamy, ciągle przebywamy w świecie rywalizacji. Współzawodnicząc z innymi, pokonując innych, nie uzyskamy trwałej radości i zadowolenia. Kiedy czujemy, że staliśmy się kimś mocą własnego sukcesu, nasza szczerość powie nam, że są inni, lepsi od nas. Kogoś, kto stał się wielkim poetą, sportowcem, śpiewakiem rozpiera duma. Lecz, gdy rozejrzy się wokół, widzi od razu, że jest ktoś, kto pisze lepiej od niego, kto ma lepsze wyniki w sporcie czy śpiewie. W każdej dziedzinie życia znajdzie się ktoś lepszy. Tak więc ostatecznie sukces staje się frustracją, a po frustracji następuje destrukcja.

Serce jedności-postępu
Satysfakcjonuje zarówno Boga, jak i człowieka.
Umysł udowodnienia-postępu
Satysfakcjonuje tylko człowieka.